Saints Row 2
mar 1
2010
tymczasem twórcy Saints Row 2 zarzekają się, że nas dzieło nie jest kopią/klonem GTA – nie dajcie także zwieść. Wprawdzie może rzeczywiście wśród „czwórki” SR2 zbyt podobne nie jest, lecz wśród Vice City czyli San Andreas podobieństwo jest wręcz namacalne jak na przykład podłoga pod stopami. Oczywiście nie będę ganił panów z Volition Inc hazardowe . Za takie posunięcie – dysponowali stuprocentowe prawo zrobić trochę takiego i nawet dysponowali szansę stworzyć trochę lepszego, bo czemu aby nie? solidna, aktualnie solidna… wrozby Nie oszukujmy także – nie zrobili na nieszczęście niczego fajniejszego, lecz z drugiej strony – jakość nas produktu nie jest najgorsza, tymczasem pozostawia trochę wśród życzenia… Gra zaczyna także bezpośrednio po zakończeniu pierwszej części Saints Row blackjack/. Ci co grali pamiętają: główny bohater był zdradzony i niebagatelnie ucierpiał w wyniku zastawionej na jego niego pułapki, Lilianna mianowicie – dużej eksplozji. Zginąć acz nie zginął, lecz zapadł w śpiączkę i przez okrągłe pięć lat, leżał na łóżku więziennego szpitala, w fikcyjnym miaście Stillwater. W końcu acz przebudza także z tego niezbyt przychylnego stanu i… I od chwili razu rozpoczyna ucieczkę z murów więzienia, aby na nowo zacząć prowadzić swoje gangsterskie życie.

0 komentarzy