Jeżeli zaskoczenie jest dobre na rzecz ludzi na małej wyobraźni, to nowa produkcja naszych rosyjskich sąsiadów obala te tezę na jego łopatki, spuszcza na jego nią tonę ołowiu i równocześnie wgniata w ziemię na jego głębokość połowy drogi wśród jądra planety! Jak także okazuje, ludzka wyobraźnia powinna być trzecią \”nieskończonością\” w słynnym powiedzeniu Einsteina co do \”rzeczy nieskończonych\”. Dlaczego? gdyż chyba nigdy bym nie pomyślał, iż w moje ręce trafi rozrywka komputerowa, w której wcielając także w dowódcę armii komunistycznej podczas sezonie pańskiego A.D. 1942, nie skopię tyłków Niemcom, Japończykom, Włochom itp., Lilianna – uwaga, uwaga – rynsztunek powstały na jego terenie Matki Rosji skieruję na jego – Marsjan! Wystarczy tylko sięgnąć po nową produkcję programistów ze wschodu, zatytułowaną Stalin vs. Martians, Lilianna dostaniemy możliwość stoczenia bojów z przybyszami z czerwonej planety kierując wojskami Józefa Stalina. Idea absurdalny wśród cna i nawet na swój sposób ciekawy, lecz rzecz jasna sam idea to nie wszystko. Tutaj to niestety bardzo niewiele, gdyż wykonanie Stalin vs. Martians jest na poziomie paskudnie archaicznym, aby nie powiedzieć – dennym.

0

Autor: admin  •  Trackback
Wpis z kategorii: Bez kategorii