Shadowgrunds
gdy ostatni raz miałem okazję pograć w twór potocznie nazywany „platformówką” ? nie pamiętam i pewnie sobie nie przypomnę kasyno internetowe. Gatunek to prawie martwy i od chwili ładnych kilku lat nie powstał jego żaden godny uwagi przedstawiciel, a i chociażby te „mniej” godne niezbyt często także przewijają gry. Aż na koniec, po wielu latach przerwy, twórcy gry Shadowgrunds, studio Frozenbyte, zaprezentowało mnie Trine – powrót wśród korzeni platformówek i jak na przykład także prędko miało okazać, jedno z największy zaskoczeń bieżącego sezonie, będące jednocześnie przepięknym reprezentantem bieżącego prawie wymarłego gatunku! Pierwsze co łapie za serce, to rewelacyjna oprawa wizualna runy. I wcale nie mówię tutaj na jakiś ultra nowoczesnych teksturach, czy na bóg wie czym. Mocą grafiki Trine są świetne pomysły na trójwymiarowe, baśniowe poziomy, piękna gra światło-cieni, doskonały dobór barw… Ogląda także to wyśmienicie od chwili pierwszego, wśród ostatniego poziomu!
